Popularne teksty na tematy techniczne z Gazety Krakowskiej do przeczytania w każdej chwili

Wpis ten powstał "na życzenie" jednego z Czytelników, który w komentarzu do mojego poprzedniego wpisu zwrócił mi uwagę, że sprawiam zawód tym spośród Państwa, którzy czytywali moje teksty popularyzujące technikę i chcą je czytać nadal, a tymczasem ja tu piszę o różnych uroczystościach i innych zdarzeniach - miłych dla mnie, ale być może mniej interesujących dla Czytelników.

Już się poprawiam :-) !



Jako rekompensatę za moje zaniedbanie proponuję Państwu lekturę felietonów popularnonaukowych, które od kilku lat zamieszcza Gazeta Krakowska na drugiej stronie (to nobilitacja!) każdego środowego numeru, a które właśnie popularyzują wybrane zagadnienia techniczne. Pod pewnymi względami te gazetowe teksty są uboższe od tego, co prezentuję na tym blogu, bo po pierwsze nie mogą zawierać obrazków (a ilustrowanie moich wywodów na blogu odpowiednimi rysunkami sprawia mi zawsze dużą przyjemność i bez wątpienia podnosi ich atrakcyjność dla czytelnika). Po drugie Gazeta narzuca twardy reżim: tekst musi liczyć dokładnie 2800 znaków (ze spacjami), a tytuł powinien mieć 40 znaków. Czasem powoduje to, że nie mogę napisać o podejmowanym zagadnieniu wszystkiego, co o nim wiem i co chciałbym "sprzedać", bo nie zmieściłbym się w dopuszczalnej liczbie znaków. Ale za to czytelnicy mają wygodną sytuację, bo czytanie każdego takiego felietonu zajmuje dokładnie 2,5 minuty.

Zero gadulstwa :-) !

Do archiwalnych egzemplarzy Gazety wracać trudno, ale na szczęście zadbałem o to, żeby pełne teksty tych moich felietonów były w całości dostępne w sieci. Podam teraz łączniki do niektórych takich gazetowych felietonów dotyczących zagadnień technicznych, więc gdyby ktoś chciał coś na ten temat przeczytać - to wystarczy, że kliknie w odpowiedni link.

Z ostatnio publikowanych tekstów mogę polecić 51 lat temu polska stopa stanęła jednak na Księżycu! (to dla tych, którzy interesują się astronautyką i lubią śledzić osiągnięcia polskich inżynierów), albo Nuklearne piekło: kula ognia i fala uderzeniowa, mrok i brak łączności. (to dla tych, którzy lubią się bać...).

Kibiców rozwoju informatyki zainteresuje może tekst Widzące komputery stają się coraz popularniejsze na całym świecie i to jest dla nas bardzo dobra nowina, a entuzjastów motoryzacji zaciekawi może felieton Jak konie elektryczne wypierają te mechaniczne, czyli o postępie w budowie samochodów na prąd albo: Co może dać kierowcy automatyczny pomocnik?

Refleksję po wiosennym spacerze wśród uprawnych pól wzbogacić mogą felietony Traktor wyparł konia. Jak do tego doszło? oraz Czy prace rolnicze będą wykonywać roboty? Jeśli tak, to powinny działać w „stadzie” na polu upraw

Z kolei tych, którzy interesują się urządzeniami technicznymi towarzyszącymi nam na co dzień, zaciekawi może tekst Kto i kiedy jako pierwszy użył parasola, czyli krótka historia wynalazku, bez którego trudno się obyć.

Poważniejszą refleksję może wywołać tekst Dotąd robot był narzędziem w rękach człowieka, teraz sam podejmie decyzję, czy masz prawo żyć, a pewne rozbawienie może towarzyszyć czytaniu tekstu Co może dać nam ogródek na dnie morza?.

Sięgnąłem tylko kilka tygodni wstecz, a zasób tekstów, które można z pożytkiem (a być może i z przyjemnością) przeczytać - okazał się całkiem spory.

Nie chcę tego wpisu zamieniać w samą tylko wyliczankę możliwości, dlatego poprzestanę na tych kilku, sygnalizując, że znacznie więcej można znaleźć na mojej stronie, zawierającej ponad sto odnośników.
Jeśli kogoś zmęczy czytanie, to może posłuchać moich pogadanek popularnonaukowych nadawanych przez RMF Classic oraz przez Radio Kraków. Pliki MP3 z tymi nagraniami (zatytułowanymi w RMF "Technika dla laika") są dostępne na tej stronie.

Zapraszam do korzystania z powyższych propozycji - zanim zaoferuję Państwu znowu coś nowego w tym blogu :-) .
Trwa ładowanie komentarzy...