Jeszcze jeden Wojtek

Dzisiaj (piszę to w dniu 23.04.2017) imieniny obchodzą panowie o imionach Wojciech i Jerzy. Mam wielu Wojtków i wielu Jurków wśród moich sympatycznych znajomych, więc spędziłem sporą część dzisiejszego ranka dzwoniąc do nich z serdecznymi (i szczerymi!) życzeniami.

Do jednego mojego ulubionego Wojtka nie mogłem jednak zadzwonić, ponieważ jest on niedźwiedziem. A w dodatku nie "jest", ale "był", a ja niestety nie znam numeru telefonu do niedźwiedziego raju (do którego Wojtek na pewno trafił!), więc musiałem poprzestać na tym, że odwiedziłem poświęconą mu rzeźbę, która stoi w Parku Jordana w Krakowie. Prawdę powiedziawszy, miałem swój niewielki wkład w postawienie tego pomnika
więc gdy odwiedzam ten śliczny zakątek - to mam prawo czuć się trochę jak u siebie.

Większość z Państwa pewnie zna historię niedźwiedzia Wojtka. Gdyby jednak ktoś jej nie znał, to namawiam do przeczytania bardzo sympatycznej notatki poświęconej mu w Wikipedii, a także do zapoznania się z wieloma przywołanymi tam materiałami tekstowymi, fotograficznymi i filmowymi, dostępnymi w Internecie. Spójrzcie na nie i uśmiechnijcie się - bo chociaż warto lubić wszystkich Wojtków, to tego Wojtka warto lubić szczególnie :-)
Trwa ładowanie komentarzy...