Dzień Radia

O Dniu Kobiet pamiętają wszyscy. O Dniu Kota - tylko niektórzy. Natomiast mało kto pamięta o Dniu Radia. A tymczasem jest taki Dzień i przypada właśnie dzisiaj: 11 kwietnia. Zdecydowałem się kilka słów o nim napisać.

Z radiem wiążą mnie bardzo sympatyczne więzi. Od lat 70. ubiegłego wieku dość regularnie przedstawiałem na antenie radiowej - lokalnej krakowskiej i centralnej (ogólnopolskiej) - liczne pogadanki popularnonaukowe. By wspomnieć tylko niektóre: W latach 1989 – 2005 miałem liczne wystąpienia popularyzujące wiedzę na antenie "Radia Kraków" (czwartki, cykl - "Człowiek i nauka"). Miałem pogadanki popularyzujące wiedzę w ramach "Lata z radiem" przez cały okres wakacji 1991. Miałem cykl popularnych pogadanek (5') "Klub pod znakiem zapytania” (od lipca 1993 do września 1997 - w soboty, pr. I). Miałem cykl felietonów (30') "Poczet twórców współczesnej cywilizacji" (od września 1990 roku do czerwca 1991 roku w każdą pierwszą środę miesiąca, pr. IV). Miałem ...

Ale po co to wszystko wyliczać? Wystarczy powiedzieć, że miałem wielki sentyment dla krakowskiej rozgłośni radiowej, która mieściła się w ślicznym pałacyku przy ulicy Szlak!
Na zapleczu tego budynku było miejsce - jedno z nielicznych wtedy w Krakowie - w którym odbywały się wspaniałe imprezy plenerowe. Smutno mi, gdy widzę, w jakim stanie jest dzisiaj to piękne niegdyś miejsce ...
Przedstawiałem tam na żywo lub w postaci nagrań (jeszcze na ogromnych magnetofonach szpulowych) całe cykle popularnonaukowych pogadanek - na przykład "Problemy biocybernetyki" (od września 1991 roku do czerwca 1992 roku w każdą sobotę). Niestety, większość tych moich starych nagrań zginęła podczas pożaru, jaki nawiedził rozgłośnię Radia Kraków.

Może coś zostało w pamięci słuchaczy?

Z przyjemnością odnotowuję, że mimo mijających lat nadal mam żywy kontakt z rozgłośnią Radia Kraków
mieszczącą się obecnie w o wiele ładniejszym budynku
ale nadal bardzo dla mnie przyjazną.

Rozpocząłem też współpracę z rozgłośnią RMF Classic, mieszczącą się w pobliżu Kopca Kościuszki
gdzie w ramach programu
w każdy wtorek i czwartek mam popularnonaukowe felietony zatytułowane "Technika dla laika". Emisja zwykle około godziny 9:10.

W odróżnieniu od tekstów pisanych, które można czytać w dowolnym momencie, felietony radiowe istnieją tylko w momencie ich emisji i potem nikną w niepamięci. Aby umożliwić posłuchanie moich wypowiedzi (niektórych nawet całkiem niezłych :-) ) słuchaczom, którzy akurat w momencie ich emisji byli zajęci czymś innym - zrobiłem [i]na stronie[/i] repozytorium ponad stu moich nagrań radiowych.

W Dniu Radia zapraszam do jego odwiedzenia i korzystania z zawartych tam zasobów :-)

Polecam także mój felieton opublikowany w Gazecie Krakowskiej na temat naukowych podstaw powstania radia. Bo radia nie tylko warto słuchać - warto także wiedzieć, jak i dlaczego działa. No i kto przyczynił się do jego powstania :-)
Trwa ładowanie komentarzy...