Elektroniczny "Leksykon sieci neuronowych"

Sieci neuronowe są obecnie bardzo popularnym narzędziem informatycznym, należącym do wielokrotnie przywoływanej na tym blogu sztucznej inteligencji. Coraz liczniejsi są użytkownicy tej techniki, coraz więcej jest osób publikujących prace o sieciach neuronowych, a także tych, którzy te prace czytają.

Mała wyspa sieci neuronowych, mająca niewielu "rdzennych mieszkańców" (to znaczy badaczy zajmujących się głównie sieciami i znających do głębi tę problematykę), zaroiła się od chwilowych przybyszów. Owi przybysze nie są zainteresowani dogłębnym poznaniem problematyki sieci neuronowych. Oni chcą tylko użyć tego narzędzia by rozwiązać jakiś swój problem, uzyskać wyniki i wykorzystać je w dziedzinie nauki lub praktyki którą uprawiają i do której powrócą po krótkiej przygodzie z sieciami neuronowymi.

Prawdziwi turyści na prawdziwej wyspie przy takich krótkich odwiedzinach chętnie się zaopatrują w niewielkie słowniki tubylczej mowy, żeby rozumieć, co do nich mówią i móc sobie poradzić, gdy sami chcą coś komuś powiedzieć. Taki leksykon podstawowych terminów związanych z dziedziną sieci neuronowych wydało ostatnio w postaci elektronicznej Wydawnictwo Fundacji „Projekt Nauka”
Dostępna jest obecnie wersja PDF, którą można pobrać tutaj. Wkrótce udostępnione będą także wersje MOBI oraz ePub, oczywiście wszystkie darmowe. Anonsuję tę książeczkę i zachęcam do korzystania.

We Wprowadzeniu otwierającym anonsowaną tu książeczkę napisałem:

Przy powszechnym obecnie pragmatycznym i utylitarnym podejściu do sieci neuronowych pojawia się niekiedy trudność, polegająca na tym, że osoba czytająca o interesującym zastosowaniu tych sieci często napotyka w tekście studiowanego artykułu lub rozdziału monografii specjalistyczny termin, związany właśnie ze specyficzną wiedzą na temat sieci neuronowych jako takich. Autor czytanego artykułu tego terminu nie objaśnia, gdyż dla niego (i dla innych osób, które dobrze poznały problematykę sieci neuronowych) jest to pojęcie elementarne, oczywiste, nie wymagające objaśnień. Inna jest jednak sytuacja czytelnika, który chce sieci użyć, ale brakuje mu owej specjalistycznej wiedzy. Oczywiście można w tym momencie powiedzieć, że skoro nie wie, to powinien się douczyć, sięgając do książek kompleksowo przedstawiających całość problematyki sieci neuronowych jako takich. Jednak taki postulat jest nierealistyczny. Ktoś kto chce szybko i skutecznie rozwiązać jakiś swój problem, prędzej porzuci narzędzie, jakim są sieci neuronowe, niż zdecyduje się na dokładne studiowania ich teorii. „Nie kupuje się browaru, gdy chce się wypić szklankę piwa” – to popularne powiedzenie dość wiernie oddaje istotę dylematu, przed którym stoi opisywany tutaj badacz lub praktyk.

Każde hasło w leksykonie jest opisane w taki sposób, by stosowne wyjaśnienie wraz z rysunkiem mieściło się na jednej stronicy.
Oczywiście przy tak zwartym opisie nieraz trzeba było przy objaśnianiu jednego hasła posłużyć się (w przedstawionym wyjaśnieniu lub na rysunku) innymi hasłami, które także mogą być dla początkującego użytkownika Leksykonu niezrozumiałe. Jednak tu wykorzystano fakt, że Leksykon (we wszystkich udostępnionych wersjach) jest książką elektroniczną, w związku z tym każde słowo, które może budzić wątpliwości, jest łącznikiem (linkiem) do kolejnej strony w Leksykonie objaśniającej to właśnie słowo (traktowane jako wyjaśniane hasło). Na rysunku niżej pokazano przykładową stronę leksykonu, na której strzałkami wskazano wszystkie takie hipertekstowe łączniki.
W całej książce są ich setki! Dzięki temu można pozyskać z Leksykonu w krótkim czasie całą tą wiedzę, której użytkownik w danym momencie potrzebuje, nie tracąc ani chwili na poznawanie tych zagadnień i tych aspektów, które użytkownikowi w tym momencie potrzebne nie są.

Leksykon nie jest podręcznikiem. Napisałem o tym wyraźnie we Wprowadzeniu:

„Zasób wiedzy zgromadzonej w Leksykonie jest naprawdę minimalny. Jest on jak żelazna racja żywności w szalupie albo jak samochodowa apteczka na wycieczce. Taki zestaw-minimum może pomóc w nagłej potrzebie, ale nie da się przy jego pomocy nasycić ani wyleczyć. Dlatego korzystając z Leksykonu Czytelnik musi mieć świadomość, że po bardziej obszerne wyjaśnienia czy po bardziej szczegółowe informacje będzie musiał sięgnąć do dalszych źródeł.” Odpowiednie źródła zostały także wskazane.

Jednak mimo skrótowej formy Leksykon jest naprawdę pełen wartościowych treści. Zachęcam do samodzielnego sprawdzenia, że tak jest w istocie. Wystarczy kliknąć tutaj. To nic nie kosztuje :-)
Trwa ładowanie komentarzy...